Jeden strażak zginął w strzelaninie w remizie w małej miejscowości Agua Dulce w hrabstwie Los Angeles.

Do zdarzenia doszło we wtorek 1 czerwca około godziny 11 czasu lokalnego, czyli około godziny 20 czasu polskiego.

Według lokalnych służb, mężczyzna, który był strażakiem poszedł do remizy i z nieznanych motywów zastrzelił 44-letniego strażaka, a drugiego, 54-letniego zranił, jego stan określono jako krytyczny, ale stabilny.

Po strzelaninie napastnik udał się do swojego domu oddalonego o 16 kilometrów, później w budynku wybuchł pożar. Strażacy z powodów bezpieczeństwa do gaszenia pożaru użyli śmigłowca gaśniczego.

Budynek spłonął doszczętnie. Na terenie posiadłości służby odnalazły ciało napastnika, prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Foto. ABC News

o autorze

Redakcja/Łukasz