Ponad 3,5 mln zł zebrano na rzecz Ochotniczych Straży Pożarnych, które gasiły pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym – poinformował dzisiaj dyrektor parku Andrzej Grygoruk.

Pożar bagiennych łąk i lasu w tzw. basenie środkowym Biebrzańskiego Parku Narodowego trwał – z przerwami – tydzień, akcję gaśniczą zakończono 26 kwietnia. Z danych ze zdjęć satelitarnych wynika, że pożar objął powierzchnię prawie 5,3 tys. ha. Z danych Biebrzańskiego PN wynika, że było to 5,5 tys. ha.

W trakcie trwania pożaru odpowiadając na wiele deklaracji wsparcia dyrekcja Biebrzańskiego Parku Narodowego uruchomiła specjalne konto, później zdecydowano, że pieniądze trafią do jednostek OSP.  Zbiórka trwała dwa tygodnie i została zakończona dzisiaj o północy.

Na konto Biebrzańskiego Parku Narodowego wpłynęło ponad 3,5 mln zł od blisko 38 tysięcy darczyńców: osób prywatnych i firm.  

Po konsultacjach z komendantami powiatowymi PSP podjęto decyzję, że półtora miliona złotych zostanie rozdysponowane między wszystkie jednostki OSP, które brały udział w akcji, było ich 77. Na przykład, jeśli dana OSP brała udział w akcji do 100 godz., to otrzyma 10 tys. zł, jeśli do 200 – to 20 tys. zł itd.

Pozostałe dwa miliony złotych zostaną podzielone według kryterium wielkości terenu parku znajdującego się na terenie danej gminy. Im większa powierzchnia, tym więcej pieniędzy. Środki trafią bezpośrednio do jednostek OSP. 

Park ma otrzymać sprawozdanie z wydatkowania tych środków.

Foto. Łukasz Rutkowski 

o autorze

Redakcja/Łukasz