Jak podają ogólnopolskie media, w tym WP.pl Jarosław Zieliński jest konsekwentnie odsuwany przez nową szefową MSWiA na boczny tor. To efekt konfliktu, który od niedawna panuje w resorcie między Elżbietą Witek, a Zielińskim. Szefowa MSWiA już miała zapowiedzieć, że po wygranej PiS w jesiennych wyborach nie znajdzie się dla niego miejsca.

Jak podaje Wirtualna Polska, Elżbieta Witek wydała dokument, w którym odbiera ona część kompetencji Zielińskiemu. Więcej „władzy” otrzymał wiceminister Krzysztof Kozłowski – może on podpisywać pełnomocnictwa z upoważnienia szefa MSWiA oraz reprezentować go przed Trybunałem Konstytucyjnym i sądami.

Sylwester Tułajew, również wiceminister może odpisywać akty prawne  – takie prawo wcześniej miał Jarosław Zieliński.  Czym więc podpadł szefowej Jarosław Zieliński, że według pewnych źródeł rozważała ona też odebranie Zielińskiemu nadzoru nad jego oczkiem w głowie czyli Strażą Pożarną?

Między innymi stylem pracy Pana Zielińskiego… W poniedziałki często go nie ma, albo przyjeżdża po południu. Od resortu ważniejsze jest… Podlasie – tam się czuje Panem na włościach – informuje WP.pl

 

 

o autorze

Redakcja