W lipcu tego roku Prezydent RP podpisał nowelizację ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Zmiany w ustawie polegają na dodaniu nowych zadań Ochotniczym Strażom Pożarnym. Poza akcjami ratowniczo – gaśniczymi to:i organizowanie przedsięwzięć służących krzewieniu sportu i kultury fizycznej, oświatowo-kulturalnych propagujących wiedzę i umiejętności w zakresie ochrony przeciwpożarowej; upowszechnianie i wspieranie form współdziałania między lokalnymi partnerami społecznymi i gospodarczymi w zakresie ochrony przeciwpożarowej i propagowanie zasad udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wyniku pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia.

Nowe zadania mogą być finansowane z: budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego lub środków przekazywanych przez jednostki organizacyjne, w szczególności stowarzyszenia, fundacje i instytucje ubezpieczeniowe. W tegorocznym budżecie na realizację zadań rząd zamierza przeznaczyć 82 mln zł. Można śmiało napisać, że takiego czegoś jeszcze nie było. Dlaczego? O dofinansowanie 5000+ może starać się każda jednostka w gminie i powiecie – niektóre z nich dodatkowo otrzymują różnego typu dofinansowania – ORLEN, KSRG, czy dofinansowania od marszałka województwa. Pierwszy raz w tak krótkim czasie szykują się na prawdę duże i szalone zakupy. Szalone dlatego, że czasu na zastanowienie się i złożenie zamówienia jest na prawdę niewiele.

W naszej branży wybuchła gorączka zakupów podobna do tej przed wigilią świąt Bożego Narodzenia. Dla wielu jednostek to jedyna możliwość, aby zakupić podstawowy sprzęt czy umundurowanie na które nie mogło otrzymać żadnego finansowania . Tysiące wniosków już zostały wypełnionych i wędrują one do komend miejskich i powiatowych. Nerwowo jest także po drugiej stronie. Każda z firm branżowych przeżywa potężne oblężenie. W tym całym pozytywnym zamieszaniu jest jedna WIELKA NIEWIADOMA – czy sprzętu, umundurowania starczy dla wszystkich?

Przykładowo… W Polsce jest około 16400 jednostek OSP. Połowa z nich będzie chciało zakupić z tych środków umundurowanie galowe, koszarowe, czasami może ubranie specjalne.  Skupmy się na galowych, które możemy zakupić aż dziewięć sztuk z dofinansowania 5000 +. Jeżeli połowa OSP zdecyduje się na ubrania galowe,  daje to około 75 000 kompletów do uszycia w trzy miesiące! Czyli jakieś 267 dziennie przez siedem dni w tygodniu – licząc święta i weekendy. Realne? Wątpliwe. Gdzie czas na przymiarki i poprawki? Nie ma. Nie zapominajmy, że wiele firm, które szyją mają do zrealizowania wiele przetargów – choćby z ubraniami specjalnymi.

Dlaczego o tym wspominamy? Aby zwiększyć czujność. Nie chodzi nam o to, aby wprowadzić zamieszanie. To tylko wyliczenia, które mają Wam uświadomić pewien możliwy problem. Przed zakupem swojego sprzętu, pakietu, umundurowania po prostu sprawdzajcie dostępność – to podstawa o której w tym całym krótkim szale niektórzy zapominają.

 

 

o autorze

Redakcja