Po upływie ponad roku od śmierci Maćka i nagłaśnianiu sprawy odnośnie różnic i braku równości w formacjach tego samego resortu tj. resortu MSWiA, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej mimo moich wielu wyraźnych sygnalizacji, interpelacji dwóch Posłów na sejm, obszernego tekstu zamieszczonego na stronie strażak XXI wieku nie zrobił NIC.

Z odpowiedzi ministra Jarosława Zielińskiego na interpelację Poseł Iwony Arent wywnioskować można, iż „wypadki w czasie wykonywania obowiązków służbowych, w tym również zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym, nie tylko podczas ćwiczeń, ale również w trakcie, np.: konserwacji sprzętu, prac porządkowych, czy też poruszania się po terenie strażnicy zdarzają się, ale w zdecydowanej większości wynikają z nieprzestrzegania przepisów regulujących bezpieczeństwo i higienę pracy”.

Czyli UWAGA strażaku ministerstwo zakłada, że jeśli ulegniesz wypadkowi w trakcie ćwiczeń to z własnej winy… Bo przypominam, iż w Ustawie o PSP w Art. 103. pkt. 2 czytamy „jeżeli śmierć strażaka nastąpiła na skutek wypadku pozostającego w związku z udziałem w akcji ratowniczej, koszty pogrzebu pokrywa się ze środków właściwej jednostki organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej”. Ale jeśli zginiesz strażaku na ćwiczeniach znika odpowiedzialność sytemu, a wszelkie koszty pokrywa Twoja rodzina.

Chcąc odnieść się do rzeczywistej liczby wypadków na służbie, ale w trakcie ćwiczeń zawnioskowałam o te dane do KG PSP i rzeczywiście w stosunku do wypadków, w trakcie akcji ratowniczych jest ich mniej, ale wcale nie jest ich mało. W 2016 były to 183 wypadki, w 2017- 128 wypadków, w 2018- 132 wypadki, w tym jeden ze skutkiem śmiertelnym mojego brata Maćka. W odpowiedzi ministra Zielińskiego pojawia się również bardzo niepokojące zdanie „mając powyższe na uwadze Komenda Główna PSP poinformowała, że nie planuje prac nad wprowadzeniem zmian do obowiązujących uregulowań w tym obszarze…”. Cóż być może w Komendzie Głównej pracują ludzie nieśmiertelni, ale niestety mój brat taki nie był i Wy również nie jesteście…

Proszę Was w imieniu Waszych rodzin, w imieniu Waszych przyjaciół, którzy zostaną z tym bólem SAMI. Walczcie o zmianę tej Ustawy, podajcie tę informację dalej, poinformujcie Wasze związki, domagajcie się zmian, domagajcie się równości!

Justyna Roczeń

o autorze

Redakcja